Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołanie Ewy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołanie Ewy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2013

... i Ty możesz zostać Domem Tymczasowym! To nic trudnego!

... i Ty możesz zostać Domem Tymczasowym! 
To nic trudnego! 
Zgłoszenia przyjmuję telefonicznie:
Ewa 609 711 451
---------------------
... mam jeszcze do złapania dwa kociaki na ul. Rewolucji, na podwórku zaprzyjaźnionej drukarni
kotka pojawiła się tam nie wiadomo skąd i zamieszkała w paletach
tydzień temu wyprowadziła dwa maluchy
jeszcze nie jedzą same, więc z łapaniem muszę poczekać drobną chwilkę
gdzie jest kociak?
Obrazek Obrazek 
a kuku, tu jestem, CzarnoBiały jestem!
MalwianaMatka:
Obrazek 
miejsce akcji ma miejsce tuż obok drukarnianego parkingu, niebezpiecznie nieco
no i eternit(*), szkodliwy wielce, jako miejsce karmienia...
ObrazekMalwianaMatka z Czarnym u cycka
do michy przychodzą jeszcze dwa koty
oto jeden (ona, czy on?):
Obrazek
drugiego nie widziałam, ale p. Grażynka powiedziała, że to tatuś, BiałoCzarnyTatuś
---------------------
... mry!

(*)wiki napisała: Eternit (z łacińskiego aeternum – wieczność, autor Ludwig Hatschek) – nazwa handlowa, która z czasem stała się nazwą potoczną materiałów budowlanych azbestowo-cementowych. Z eternitu wykonywano płyty pokryciowe – elewacyjne i dachowe – oraz rury. Jest to materiał ogniotrwały, odporny na warunki atmosferyczne oraz działanie wody i ścieków, a jednocześnie wytrzymały mechanicznie, nawet w wyrobach o ściankach niewielkiej grubości, przez co był również relatywnie lekki i dość tani. Na świecie (w tym także w Polsce) znany i stosowany od początku XX wieku. Jego prawdziwa popularność w Polsce nastała w latach 70. XX wieku. Stał się wtedy charakterystycznym elementem krajobrazu polskiej wsi jako materiał pokryciowy zarówno na siedzibach ludzkich, jak i budynkach gospodarczych, wypierając droższą od niego dachówkę.
Ze względu na stwierdzoną szkodliwość włókien azbestu odkładających się w płucach, stosowanie eternitu zostało zakazane w większości rozwiniętych państw świata, a istniejące pokrycia eternitowe są usuwane. Demontażem elementów eternitowych powinny zajmować się specjalistyczne firmy stosujące odpowiednio bezpieczne technologie – nie narażające ludzi w trakcie wykonywania prac i nie skażające dodatkowo otoczenia. Gruz eternitowy musi być, jako materiał niebezpieczny, składowany w odpowiednich miejscach. Natomiast nieuszkodzone pokrycia eternitowe na budynkach są stosunkowo bezpieczne. Rozpad płyt eternitowych następuje po 20-50 latach od wyprodukowania, w zależności od technologii produkcji.

środa, 12 czerwca 2013

Piekna Mim(n)i ze Spały bardzo chora - pomocy!



piątek, 07 czerwca 2013
-----------------------
Mim(n)i wylądowała w Sowie...
Zawiozła ją w nocy Ania.
Aniu, dziękuję Ci bardzo!
Leciała przez ręce, popłakiwała przy dotykaniu, była bardzo odwodniona, miała obniżoną temperaturę i... mega srakę.
Nawet pomyślałyśmy sobie z Jolą (o zgrozo), że to może być pp...

czwartek, 23 maja 2013

Znowu Spała 11.05.2013

6 -11.05.2013
z przykrością muszę donieść, że do Kociego Nieba, 23 kwietna, odeszła Malutka Bura Dwójeczka

 ona i trójkolorowa Szarlotta słabo reagowały na antybiotyk i Magda musiała go zmienić
Szarlotta dobrze zareagowała (po tygodniu) na zmianę, Malutkiej Burej Dwójeczki niestety się nie udało się uratować...

---------------------------------------
no to teraz - 11.05.2013 - sobie popiszę trochę (trochę mi się omsknęło, za co bardzo przepraszam!)

Spala - 15.04.2013

15.04.2013
no to mam nowe zdjęcia maluchów od BiałejMatki!
Marta nadała im już imiona, znaczy, że kocurki już pozostaną kocurkami!
oto one:

Spała -13.04.2013

13.04.2013
hurra, mamy już nowe zdjęcia PięknejJużNieCiężarnej i jej kociąt!

Spała - 11.04.2013

wieści z 11.04.2013
... trochę żem zmęczona!
u obu matek i kociaków wszystko ok
kk (niestety) rozwija się, ale na szczęście pod ścisłą kontrolą
umówiłam się z dziewczynami, że zdjęcia będą robiły raz na tydzień
oprócz opieki nad kotami mają jeszcze swoje sprawy, więc musimy im wybaczyć
------------------------------------------------------
na cito musimy złapać dwa (trzy?) ok. 5 m-czne kociaki
 niestety tam, czyli w COS'ie, sprawę za dużej ilości kotów załatwia się pakując co bardziej oswojone do worka i wyrzuca do Pilicy
napiszę tak, nie widziałam jeno słyszałam o tym, więc głowy za to nie dam sobie uciąć, ale...
 ...barwione ciasteczka, dobre i to...

 Oto najnowsze wieści z domu Białej Matki:
- oba kociaki, to kocurki!
tym, którzy nie mieli do czynienia z takimi maleństwami, spieszę donieść, że to, co takie maleństwa maja pod ogonkami, wcale nie jest takie jednoznaczne
niby wiemy, że malutki "fajfusik" powinien być bardziej odsunięty od kuperka (łac. anus – w anatomii końcowy otwór przewodu pokarmowego - piękne napisane przez viki, prawda?) niż malutka "picuchna", ale, wierzcie mi, to tylko teoria!
w praktyce wygląda to tak, że to co podglądamy pod cieniutkim kocim ogonkiem mieści się na powierzchni mniejszej niż 0,5 cm2, więc o pomyłkę wcale nie jest tak trudno
reasumując, mamy 3 kotki i 3 kocurki (przynajmniej na razie...)
pozdrawiam wszystkich znad klawiatury "międlącego się", starego komputera!
--------------------------------------------------------------
nadal bardzo prosimy o pomoc!
przyda się każda złotówka!
przyda się każda ziarenko karmy!

--------------------------------------------------------------
... i mry!

Ciąg dalszy Spały - 7.04.2013

Niedziela 7.04,2013
 w piątek (05.04) dostałam od Magdy kolejne zdjęcia, oto PJNC
i jej piątka maluchów (co by się nie pogubić, nadałam im numerki):
1 - chłopczyk czarny z białą strzałką na nosku
2 - dziewczynka bura
3 - dziewczynka trikolorka
4 - dziewczynka buro-biała
5 - dziewczynka szara (najbardziej chora i dokarmiana)

Spały ciąg dalszy -30.03.2013

 Ewa niestety nie ma czasu, żeby właściwie dopieścić bloga, więc spróbuję uzupełnić za nią.
... no więc dzisiaj (30.03.13), to było tak:
rano pojechałam z dwoma swoimi footrami do
smarki lecące mi na obrus sprawiły, że się zdecydowałam pojechać w sobotę Prawie Świąteczną
po wizycie składającej się głównie z wycierania zasranego kontenera i ufajtanych łapek, przywiozłam je do domu
po czem pojechałam do Perełki po mój świąteczny koszyczek, czyli Uroczego Zezola
a jadąc tam coś mi szeptało: "nie spiesz się tak, zdążysz, upocisz się tylko".
nie posłuchałam, upociłam się i spotkałam w lecznicy małżeństwo, które było

wtorek, 9 kwietnia 2013

Łódź - Spała 2013 Ratujemy koty! Będziemy potrzebować pomocy!


Młoda Szykreta Tłusta Niedomyta Buba                     fot. Hania



Łódź - Spała 2013
Ratujemy koty! 
Będziemy potrzebować pomocy!
Spała to wieś wczasowa położona w lesie, w powiecie tomaszowskim licząca niespełna 400 mieszkańców.
 Za Gierka, w czasach PRL'u, Spałę zmieniono na ośrodek wczasów pracowniczych FWP, teren zawodów sportowych, ośrodek szkoleń i spotkań rozmaitych specjalności (kto pamięta co znaczy skrót FWP, łapka go góry!). W Spale mieści się również mocno wypasiony COS-OPO (czytaj: Centralny Ośrodek Sportu - Ośrodek Przygotowań Olimpijskich).
... a wokół piękne, pachnące sosnowe lasy!
Ale na tym urok tego miejsca się kończy, bo nie wiedzieć czemu, właśnie Spałę upodobali sobie okoliczni nie-ludzie, którzy przyjeżdżają samochodami i wyrzucają na teren w/w Ośrodka swoje niechciane już psy i niekochane już koty!